Similar Posts

43 Comments

  1. PRZEPIS:

    🥩 Stek:
    1. Steka solimy z każdej strony, układamy go na kratce i wstawiamy do lodówki bez przykrycia na co najmniej 6 godzin (najlepiej 24).
    2. Piekarnik rozgrzewamy do 120°C. Kratkę ze stekiem ustawiamy na blaszce, wstawiamy ją do piekarnika i pieczemy go z termosondą na wybrany stopień wysmażenia*. Po wyjęciu z piekarnika osuszamy go ręcznikiem papierowym.
    3. Żeliwną patelnię rozgrzewamy na dużym ogniu i wlewamy olej. Gdy się rozgrzeje delikatnie układamy steka i smażymy go aż zrobi się ładna skórka się z każdej strony, po około 30-60 sekund.
    4. Odstawiamy go 2-3 minuty do odpoczynku, kroimy w plastry i wykańczamy solą maldon i świeżo mielonym pieprzem.

    *Po wyjęciu z piekarnika temperatura steka wzrośnie jeszcze o kilka °C.
    Stopień wysmażenia -> Temperatura po pieczeniu -> Docelowa temperatura po smażeniu.
    Rare -> 40°C -> 49°C
    Medium-rare -> 46°C -> 54°C
    Medium -> 52°C -> 60°C
    Medium-well -> 57°C -> 66°C

    🧈 Masło kowbojskie:
    100 g masła
    4-5 ząbków czosnku
    1 łyżeczka wędzonej papryki
    1/2 łyżeczki płatków chili
    1/2 łyżeczki cayenne
    Skórka z całej i sok z 1/2 cytryny
    1 łyżeczka musztardy dijon
    1 łyżeczka posiekanego tymianku
    1 łyżka posiekanego szczypiorku
    2 łyżki posiekanej natki pietruszki

    1. Na patelni na małym ogniu roztapiamy masło i dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek oraz przyprawy.
    2. Smażymy to przez minutę i dodajemy skórkę i sok z cytryny, musztardę dijon oraz posiekane zioła. Doprawiamy do smaku, mieszamy i przelewamy je do naczynia.

  2. Różnica taka, że słowo "kraftowe" jest anglicyzmem i znajduję się w słowniku języka polskiego. Odnośnie "butcher" już niekoniecznie. Porównanie bardzo nietrafne, a można używać sążnych, polskich "rzeźników", albo "masarzy".

  3. Jasne, że kraftowe brzmi paskudnie, natomiast rzemieślnicze brzmi z pasją i oddaniem sprawie. Mimo wszystko bardziej zrozumiem kraftowego kebaba, niż butcher. A dla czego? Bo słowo kebab nie pochodzi z naszego języka więc określenie rzemieślniczy kebab jest równie dobre jak kraftowe mięso na metalowym patyku. A rzeźnika w Polsce mamy od setek lat, więc nie widzę sensu zaśmiecania naszego wspaniałego języka butcherami. No chyba że chcesz być kool fensji i jak co tam chcesz innego. Tylko, już czuć wiatr zmian, i wtrącenia z obcych języków przestają być kool i fensji. 🙂

Leave a Reply